Minął prawie rok od momentu małej zmiany w moich nawykach żywieniowych. Staram się ograniczać niektóre produkty, dodając do swojej diety te zdrowsze. Będą pojawiały się posty nie tylko z kosmetykami które polecam, ale także troszkę naturalnych produktów żywnościowych. Dziś nowość w mojej kuchni czyli nasiona chia. Chcecie dowiedzieć się o zaletach tych nasion, zapraszam do dalszej części wpisu.
Nasiona chia pochodzą z Ameryki Południowej, były podstawą diety Azteków, którzy cenili je jako pomoc w utrzymaniu dobrej kondycji fizycznej i psychicznej.
Nasiona chia zawierają cenne składniki, takie jak:
- bardzo wysokie stężenie kwasów omega-3 i omega-6
- znaczną ilość antyoksydantów
- dużą ilość błonnika pokarmowego (ok. 25%)
- witaminy z grupy B
- potas
- wapń
- fosfor
- żelazo
- magnez
- cynk
Co ciekawego na temat nasion chia?
- Zawierają 15 razy więcej magnezu niż brokuły
- 2 razy więcej błonnika niż otręby
- 3 razy więcej żelaza niż szpinak
- 6 razy więcej wapnia niż mleko
Jak stosować nasiona chia?
Ja póki co używam ich (2 łyżki dziennie) do jogurtu naturalnego, dodając do tego ulubione owoce.
Może je także dodawać np. do:
Koktajli, puddingów, sałatek, płatków owsianych, musli. Zmielone można dodawać do wypieku chleba lub ciasta naleśnikowego lub stosować jako bułkę tartą. Można je jeść również same, jako przekąskę.
"Chia" oznacza siłę i wytrzymałość. U osób, które spożywają dłuższy czas nasiona chia można zaobserwować zwiększony poziom energii, poprawę nastroju oraz koncentrację. Ja póki co jem je bardzo krótko, więc nie mogę na razie tego potwierdzić.
Nasiona chia są świetne dla osób będących na diecie. Spowalniają wchłanianie cukrów i spowalniają trawienie węglowodanów. Powodują uczucie sytości, ponieważ mają dużo błonnika.
Nigdy wcześniej o nich nie słyszałam! Z chęcią wprowadzę je do swojej diety, zwłaszcza że od pewnego czasu, też zmieniam swoje nawyki żywieniowe. Dzięki za taki super post! :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili :)
Ja tez nie słyszałam, ale zainteresował mnie ten temat. Mam u siebie w mieścinie sklep ze zdrową żywnością. Niewykluczone że pójdę zapytać o te nasiona. Dzięki za post.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
tyle razy widziałam te nasiona gdzieś w internecie, u blogerek, ale zawsze myślałam "ee tam, pewnie drogie". ale skoro mogłabym je dodawać np. do jogurtu czy do owsianki to brzmi super, no i mają tyle zalet, tyle ważnych składników, że chyba raz się skuszę i kupię! dzięki za ten post. :)
OdpowiedzUsuńO tak, mam i spożywam często, nawet bardzo często :P pozdrawiam i zapraszam ;)
OdpowiedzUsuńostatnio coraz częsciej o nich slysze, muszę w końcu spróbowac;)
OdpowiedzUsuńFajny wpis o tych nasionach....przekonałaś mnie.
OdpowiedzUsuńnigdy o nich nie słyszałam! ale wydają się świetne:)
OdpowiedzUsuńgdzie je kupujesz?
obserwuje i buziaki:*
luczijka.blogspot.com
super fotQi
OdpowiedzUsuńA5erTyWn4 k0B1t@
uwielbiam <3 wegańskie zwyczaje żywieniowe nauczyły mnie sypać te nasionka wszędzie, a szczególnie do smoothies. <3
OdpowiedzUsuń------------------------
http://mocapu.blogspot.co.uk/
Od jakiegoś czasu zbieram się do kupienia nasion - jeszcze bardziej mnie zmotywowałaś :)
OdpowiedzUsuńŚwietny blog, czytelny i zachęcający do oglądania.
Zapraszam do mnie!
Od dawna używam nasion chia. Są rewelacyjne.
OdpowiedzUsuń